Biotyna, czyli witamina H- cudotwórczyni na włosy, skórę, paznokcie i nie tylko. Ogrom zalet witaminy B7.

Twoje ciało jest jak dobrze naoliwiona maszyna (jeśli niczego mu nie brakuje). Bez odpowiedniej konserwacji i paliwa maszyny zaczynają się rozkładać, sypać i pojawiają się problemy, prawda? Odpowiednia, dobrze dobrana ilość składników odżywczych jest dla Twojego organizmu jak najlepsza oliwa dla maszyny. Witaminy z grupy B odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu organizmu. Jedna z nich- witamina B7, inaczej zwana biotyną lub witaminą H („H” bo pochodzi ponoć z niemieckiego- Haar & Haud- co oznacza włosy i skóra) wyróżnia się tym, iż jej rola polega na utrzymaniu zdrowej skóry, włosów i paznokci.

Twoje ciało nie może syntetyzować biotyny, więc bardzo ważne jest, by dostarczyć ją wraz z pożywieniem, lub odpowiednim suplementem (oczywiście lepiej z pożywieniem, a w razie problemów dopiero z dobrej jakości suplementem). Na szczęście biotyna występuję w wielu różnych rodzajach żywności, więc jeśli odżywiasz się racjonalnie, prawdopodobne jest, że nie cierpisz na jej niedobór, no chyba że borykasz się z problemami jelitowymi, jak złe wchłanianie, zapalenie, zaburzenia mikrobiologiczne albo spożywasz antybiotyk, który osłabia dobre bakteryjki w jelitach, wtedy niestety możesz spodziewać się braków witaminy H. Również jeśli wlewasz w siebie dużo procentów %%% i/lub palisz fajurki, albo spożywasz surowe białko jaja (awidyna blokuje wchłanianie biotyny)- jesteś narażony na niedobory.

A jeśli faktycznie brakuje Ci biotyny- jakie sygnały wysyła Twoja inteligentna maszyna?

Zwróć uwagę na swoje włosy- wypadanie, łamliwość, suchość czy jakiekolwiek pogorszenie stanu czupryny to oznaki braku witaminy H. Popatrz również na paznokcie- rozdwajają się, stały się także łamliwe, ogólnie coś jest nie tak? Masz odpowiedź. Poza tym zmęczenie, problemy z trawieniem i sucha skóra.

Nieco naukowego bełkotu: Biotyna jest uważana jako koenzym dla karboksylaz, które to są enzymami, które pomagają metabolizować tłuszcze, węglowodany i białka do produkcji energii i procesów takich jak: glukoneogeneza, usuwanie insuliny, synteza kwasów tłuszczowych i zastosowanie aminokwasów rozgałęzionych do wytwarzania neuroprzekaźników. Brzmi ciekawie, a mówiąc prościej chodzi oto, że np. niski poziom biotyny bywa problemem, jeśli chodzi o metabolizm. Metabolizm jest wewnętrznym procesem Twojego organizmu, który zamienia to, co zjadasz, w użyteczną energię, a żywność, która nie zostanie zużyta do tego celu, jest przechowywana jako materiał zapasowy- nieszczęsna tkanka tłuszczowa. Ponieważ witamina H jest potrzebna do prawidłowego przebiegu tego procesu, możesz skończyć z całym mnóstwem problemów zdrowotnych, między innymi zmęczeniem i przyrostem masy ciała jeśli nie dostarczysz jej odpowiednich ilości.

Podczas, gdy dużo szumu wokół biotyny skupia się na jej zdolności do poprawy wyglądu (słusznie), to istnieje także wiele innych aspektów, w których biotyna odgrywa kluczową rolę. Jest niezbędna do rozwoju białych krwinek, więc wpływa na układ odpornościowy, chroni przed wirusami i bakteriami. Dobra dla układu immunologicznego, pomaga jelitom na ich problemy. Podobnie jak inne witaminy z grupy B odgrywa rolę w aktywności neuroprzekaźnika i chroni przed chorobami neurodegeneracyjnymi, takimi jak Alzheimer i pomaga w poprawie funkcji poznawczych. Obniża poziom cukru we krwi. Wykazano, że suplementacja biotyną obniża poziom cukru we krwi na czczo u osób z cukrzycą typu II o 45%! Dobra na serce, obniża poziom trójglicerydów

Niedobór biotyny prowadzi do problemów neurologicznych, takich jak depresja, utrata koordynacji mięśniowej, drgawki. Przyczynia się do przewlekłego stanu zapalnego w organizmie i, jak już mówiliśmy, do zmęczenia i przyrostu masy ciała.

Aby dostarczyć biotynę wraz z pożywieniem, powinieneś włączyć do codziennej diety takie produkty, jak:

wątróbkę wołową, jajka, łososia, awokado, ser, spirulinę, warzywa, owoce.

Ogrom korzyści, jakimi charakteryzuje się biotyna, czyni z niej małą-wielką czarodziejkę. Ja zadbam o to, aby każdego dnia dostarczyć jej odpowiednie ilości, a Ty?

Ściskam!:)

Źródełko: 1

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.